Facebook YouTube
« wróć do KINO
  • 05-08-2019

    Helios: KULTURA DOSTĘPNA

    8. sierpnia 2019 r. godzina 13:00 i 18:00

    Czwartkowe seanse Kultury Dostępnej!

    W każdy czwartek o godz. 13.00 i 18:00 bilety na wybrane polskie filmy w naszych kinach kosztują tylko 10 złotych.

     

    Kultura Dostępna to projekt, który pozwoli, aby szerokie grono odbiorców mogło zapoznać się z polską sztuką filmową. Jednocześnie zniwelowana zostanie jedna z głównych barier w dostępie do kina, jaką jest wysoka cena biletów.

     

    08.08 (czwartek) godz. 13.00 i 18.00

     

    PLANETA SINGLI 3

     

    • Seans z cyklu Kultura Dostępna
    • Od lat: 13, Czas trwania: 105 min. 
    • Produkcja: Polska [2019]

     

    Reżyseria: Sam Akina, Michał Chaciński

    Scenariusz: Sam Akina, Jules Jones

     

    Obsada: Maciej Stuhr, Agnieszka Więdłocha, Piotr Głowacki , Weronika Książkiewicz

     

    Opis filmu

    Każdy ma problemy z rodziną. Tomek i Ania wreszcie decydują się na ślub. Wesele – na prośbę Ani – odbędzie się na wsi, u krewnych Tomka, z którymi ten od pewnego czasu nie utrzymuje kontaktów. Okaże się, że jego bracia i matka są jak włoska rodzina – każda rozmowa grozi wybuchem, a od wielkiej miłości do awantury jest czasami tylko krok. Do tego matka Ani, która przyjeżdża na wesele z dużo młodszym partnerem, rozmija się z wyobrażeniami matki Tomka o statecznej teściowej dla syna. Nie zabraknie nowych problemów w życiu weselnych gości – Oli i Bogdana, których małżeństwo zostanie wystawione na ciężką próbę przez raczkującego Mikołaja, a także Zośki, która polską wieś oglądała dotychczas tylko na Instagramie. Ale prawdziwą iskrą pod beczką prochu będzie dopiero niespodziewany przyjazd na ślub od lat niewidzianego ojca Tomka. „Planeta Singli 3” to mnóstwo emocji, śmiechu i zaskoczeń w opowieści o tym, że miłość w różnych okresach życia oznacza zupełnie różne rzeczy.



    PLANETA SINGLI 3



    To już ostatnia część bestsellerowej serii. Pierwsza i druga część „Planety singli” podbiła polskie kina, nie inaczej z częścią trzecią. 

    Trzecia odsłona cyklu wygląda jednak nieco inaczej. Przede wszystkim akcja filmu przenosi się z Warszawy na wieś w której wychowywał się grany przez Macieja Stuhra Tomek. Scenarzyści uważnie wsłuchują się w gusta widzów i stałą popularność pewnych motywów, stąd zapewne w nowej „Planecie singli” - trochę jak w „Koglu moglu” Załuskiego - większość gagów, dowcipów i qui pro quo wynika ze zderzenia przywiązanej do tradycji, wiernej wieloletnim wartościom prowincji zmuszonej do czołowego zderzenia z frywolną, wyzwoloną wielkomiejską dezynwolturą. Dotyczy to zarówno świata przedstawionego, jak i bohaterów. Na pierwszym planie Tomek wchodzi w konflikt ze swoim starszym bratem (Borys Szyc), który pozostał na roli, na wsi, robi swoje, ale patrzy na młodszego brata z mieszaniną zazdrości i wyższości. Przybyszem z jeszcze innej planety jest również nieobecny w rodzinie ojciec – obieżyświat, wyczekiwany i zmitologizowany który nieoczekiwanie przyjechał na wesele syna. 

    Film ogląda się z sympatią, chociaż nagromadzenie wątków chwilami przysparza kłopotów percepcyjnych. Czego tu nie ma. Jest osobna historia znanych z poprzednich części Bogdana i Oli (Tomasz Karolak i Weronika Książkiewicz) oraz córki Bogdana – Zosi (Joanna Jarmołowicz), większą tym razem rolę do zagrania otrzymała Danuta Stenka – wątek mamy Ani (Agnieszka Więdłocha) został pogłębiony i rozszerzony, nie jestem jednak pewien, czy dramatyczny ton który wprowadza ta postać do filmu, na pewno pasuje do całości. Pole do popisu otrzymał również mój ulubiony bohater z poprzednich części Marcel (Piotr Głowacki). Podobnie jak w poprzednich odsłonach jest wiecznie zaaferowany, energiczny i równocześnie fajtłapowaty. I znowu spokojnie można powiedzieć że kradnie całe show nie dając innym pola do popisu.

    Trzecia „Planeta singli” na pewno nie przejdzie do historii polskiego kina, ani nawet polskiej komedii, jest jednak filmem po którym nikt chyba tego nie oczekiwał. Twórcy w zamian oferują kino popularne, ale nie do końca pozbawione ambicji, zrealizowane z dużą dbałością scenograficzną, kostiumograficzną, operatorską. Jeżeli tak ma wyglądać polskie kino popularne – jestem za. 

     

    Łukasz Maciejewski

« wróć do KINO

Pogoda

Newsletter

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz porcję najświeższych informacji

Nasi partnerzy