Facebook YouTube
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/29214501_1852402368391027_1458204408457199616_o.png?oh=b1115d0aabb249e48f7cf5331c63815e&oe=5B3E279E
  • 28-05-2018

    Maj miesiącem Witolda Pileckiego!

    25 maja obchodziliśmy 70 rocznicę śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego, niezłomnego bohatera walczącego o wolną Polskę przez całe swoje życie. Z tej okazji radomscy Wszechpolacy zorganizowali różaniec upamiętniający bohatera.
           Polska zrodziła, na swej drodze ku wolności, wielu bohaterów, którzy zapłacili najwyższą cenę, aby Ojczyzna była wolna. Oddawali swe życie dla najjaśniejszej Rzeczpospolitej, mimo że jej władztwo zrzuciło ich do zsypu - dosłownie i w przenośni. Rotmistrz Witold Pilecki był wyjątkowy dla Polaków, ale także dla całego świata. Jako pierwszy i jedyny człowiek, dobrowolnie udał się do obozu zagłady w Oświęcimiu, aby zorganizować tam siatkę konspiracyjną, a także, aby napisać raport odnośnie tegoż miejsca. Dzisiaj Raporty Witolda Pileckiego czyta cały świat. Pojawiają się przekłady anglojęzyczne, które umożliwiają odczyt poza Polską. Cała Polska wrze, kiedy nadejdzie 25 maja. Tego dnia w wielu polskich miastach organizowane są różne uroczystości, marsze, różańce, mające upamiętnić tą ważną postać. https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/33758485_1884357931862137_4393920426217046016_n.jpg?_nc_cat=0&oh=d3df99d292b3664da762d47b9f65f71d&oe=5B77E072
    Tego roku, po raz kolejny, koło Młodzieży Wszechpolskiej w Radomiu, zorganizowało publiczny różaniec ku czci rotmistrza. Na ów wydarzeniu zgromadziło się wiele osób, które zechciały wspomnieć niezłomnego https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/33748332_1884358448528752_3199399208410939392_n.jpg?_nc_cat=0&oh=83d751e34c1064f542613a1980d6db8f&oe=5B7A49EEżołnierza. W różaniec zaangażowali się także Harcerze z drużyny ZHP imienia rtm. Witolda Pileckiego. Modlitwa przeplatana była komentarzami przybliżającymi historię rotmistrza, jego życie i śmierć poniesioną w obronie Ojczyzny.



    Starajże się teraz tak żyć, iżbyś w godzinę śmierci mógł się raczej radować, niż lękać.


          Słowa te towarzyszyły rotmistrzowi Pileckiemu w ciężkich chwilach, kiedy to komuniści zamknęli go w więzieniu na Rakowieckiej. Na jednym
    z ostatnich spotkań ze swoją żoną Marią, polecił jej czytać dzieciom książkę Tomasza a Kempis pt. ,,O naśladowaniu Chrystusa''. To ona dawała mu siłę i nadzieję w tuch trudnych dniach.


    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-0/s261x260/33803759_1884359658528631_3069078377253044224_n.jpg?_nc_cat=0&oh=25168418c2fe8e1e34715ff3c47435d7&oe=5BC368BA

            Urodził się 13 maja 1901 roku w Ołońcu. Jego rodzice wychowywali swoje dzieci w duchu patriotyzmu. Ściany w ich domu zdobiły obrazy Grottgera, matka czytała dzieciom patriotyczne książki, a ponadto dziadek Witolda walczył w powstaniu styczniowym. Gdy miał ledwo 13 lat został harcerzem, gdzie już zaczął uczyć się konspiracyjnych działań. Brał udział
    w I wojnie światowej, jako nastolatek. Wraz z Żeligowskim walczył o Wilno. Angażował się w życie społeczne i polityczne. Z jego związku z Marią Ostrowską zrodziła się dwójka dzieci - Andrzej i Zofia. Zajmował się nimi jak tylko mógł lecz we wrześniu 1939 roku przyszło mu znowu ich zostawić. Było mu dane być członkiem Armii Krajowej, pod której szyldem walczył w kampanii wrześniowej i powstaniu warszawskim. W 1939 roku utworzył z mjr. Janem Włodarkiewiczem Tajną Armię Polską, z inicjatywy której pojawił się pomysł o ochotniku do Auschwitz.

    Rotmistrz Pilecki dobrowolnie wszedł w "kocioł" podczas łapanki na https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/33720439_1884360395195224_7794219001936084992_n.jpg?_nc_cat=0&oh=33ddf5a24b1c423e55b94dbec731b631&oe=5BBFDCCBstołecznym Żoliborzu
    19 września 1940. Wylegitymował się dokumentami Tomasza Serafińskiego, ukrywającego się żołnierza polskiego. Wywieziono go do obozu Auschwitz, skąd uciekł w nocy z 26 na 27 kwietnia 1943. Napisał raporty, które były sprawozdaniem z pobytu w obozie.
    To dzięki niemu świat dowiedział się prawdy o obozach. Oprócz tego utworzył w Oświęcimiu siatkę konspiracyjną, która miałaby podczas ewentualnego powstania reagować.



    Oświęcim to była igraszka


             Wspomnienia z piekła, zwanego obozem pracy, towarzyszyły Witoldowi przez resztę jego życia. W Polsce było coraz ciężej, wkroczyły Sowiety. Nic już nie było takie samo. Okazało się, że ich okupacja potrwa wiele, wiele lat, a także, że niemiecka zaraza przy tym, co miało Polaków jeszcze spotkać, to cisza przed burzą. Kolejno następujące amnestie, skusiły do ujawnienia się wielu AK-owców, którzy wcale na tym nie skorzystali. Witold Pilecki znajdował się we Włoszech, u boku gen. Władysława Andersa. Doszedł jednak do wniosku, że ktoś musi chronić Ojczyznę od wewnątrz. Chciał uaktywnić siatki konspiracyjne i padłe organizacje tj. ,,Wolność i Niezawisłość'', a także ,,Niepodległość''. Niestety zaufanych ludzi ciężko było pozyskać.


         
    8 maja 1947 rotmistrz został aresztowany przez UB. Na ostatnim spotkaniu z żoną powiedział: ,,Ja już nie mogę, mnie wykończono. Oświęcim to była igraszka''. Słowa te idealnie obrazują to, jak bardzo cierpiał rotmistrz podczas pobytu w ubeckiej katowni. Jak wielu innych żołnierzy - bity, poniżany, katowany przez komunistów, którzy dzisiaj jeżdzą drogimi samochodami albo lądują na cmentarzu Powązkowskim,
    za zasługi.

    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/33833367_1884361751861755_5216734519729586176_n.jpg?_nc_cat=0&oh=3c7ccb33986e8712219166bad0dea960&oe=5BC0A0CF

    To, co bolało najbardziej, to, że to byli niby Polacy. Okrutnie pozbawiali człowieka nadziei. W tym obozie, w którym się znalazłem teraz, nie było normalnego świata na zewnątrz. Cała Polska była za drutami. Tutaj ból odczuwło się potrójnie. Oświęćim to była igraszka. Byli przyjaciele, był wróg, była możliwość ucieczki. Tutaj zabijali nawet nadzieję. Odebrali nam prawdę o naszej walce z Niemcami. Bolszewicy wprowadzili swój porządek i swoje prawa.


    Wrzucono go do zsypu

           Sąd ukarał go za przewinienia, godzące w dobro Ojczyzny. Został ukarany za jej zdradę, choć w rzeczywistości walczył dla niej całe swoje życie. Brutalne przesłuchania UB-eków nie złamały rotmistrza. Mimo zdzierania paznokci, komuniści nic nie zyskali. Odebrali mu jednak życie. W piwnicy więzienia na Rakowieckiej, strzelono mu w tył głowy, metodą katyńską. Ciało porzucono. Do dzisiaj trwają poszukiwania szczątków tego niezłomnego bohatera. Wiele razy już myślano, że odnaleziono go na warszawskiej Łączce. Nadzieja jednak nie przyniosła owoców. Wszyscy wciąż wierzymy, że już niedługo zostanie odnaleziony. A także, że już niedługo państwo polskie zorganizuje mu pogrzeb, na który od wielu lat czeka.



    Dlatego więc piszę niniejszą petycję,

    By sumą kar wszystkich – mnie tylko karano,
    Bo choćby mi przyszło postradać me życie –
    Tak wolę – niż żyć, a mieć w sercu ranę
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/33712127_1884363818528215_2896414558740545536_n.jpg?_nc_cat=0&oh=97cc8384533a26f947bb9fdbf6d55829&oe=5BC0377F


    Odsyłamy do strony: https://pilecki.ipn.gov.pl/rp/biogram/7081,Rotmistrz-Witold-Pilecki.html

    Zainterosowanych szczególnie postacią rotmistrza odsyłamy również do ,,Raportów z obozu'', które to stanowią podstawową lekturę każdego Polaka.



    autor: Dominika Miodowska

Pogoda

Newsletter

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz porcję najświeższych informacji

Nasi partnerzy